sobota, 23 marca 2013
To znowu ja :D. Dzisiaj dzień był wyjątkowo udany, jednak zapowiadał się jak każdy inny. Rano musiałem posprzątać w domu :\ Gdy skończyłem wpadli koledzy i wyszliśmy na dwór. Wpadłem na pewien pomysł: "Skoro wróciła zima to może by tak wyskoczyć na snowboard do lasu, w końcu mamy idealne miejsce. Co wy na to?". Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać, mniej więcej po 30 minutach byliśmy gotowi do drogi. Jako że mieszkamy na wsi, jak już wspominałem do lasu mieliśmy 1 km, więc przeszliśmy się piechotą co zajęło około 15 min. Gdy dotarliśmy widok był oszałamiający! Masa świeżego, lekko zamarzniętego śniegu, w sam raz do freeridu. W lesie spędziliśmy około 3 godziny, co raz odkrywając fajniejsze miejsca. Nie obyło się bez gleb, ale to normalka :D Oczywiście wziąłem ze sobą aparat więc jutro coś powinno być. Mam nadzieję że ktoś interesuje się tym blogiem. Bo na razie pustki :\
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz